Rozprawa Apelacyjna, 29 kwietnia 2004
Sąd Okręgowy w Gdańsku, godzina 13.

WYROK - SPRAWA DO POWTÓRNEGO ROZPATRZENIA


SENTENCJA WYROKU
Po rozpoznaniu dnia 22 kwietnia 2004 roku w sprawie Doroty Alicji Nieznalskiej oskarżonej z artykułu 196 KK na skutek apelacji obrońcy oksarżonej od wyroku Sądu Rejonowego w Gdańsku dnia 18 lipca 2003 roku sygnatura akt 4K638/02 na zasadzie artykułu 437, pargraf 2, 438, 449, 456.Postępowania Kodeksu Karnego orzeka: uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje sądowi rejonowemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania. Proszę siadać.

UZASADNIENIE
Według artykułu 424 KPK były niewystarczające do wydania orzeczenia. Artykuł 424 wskazuje, co powinno zawierać takie orzeczenie, przede wszystkim wskazanie jakie fakty Po drugie działanie w oparciu o dowody, po trzecie dlaczego nieuznał dowodów przeciwnych. Rozstrzygnbięcie musi zawierać wyjaśnienie podstawy prawnej oraz przytoczenie motywów nizbęnych przy wymiarze kary.

Stąd chcę tu zaznaczyć niespełnienie wymagań ustawowych w zakresie uzasadnienia nie może być utożsamiane z wadliwością całego roztrzygnięcia, gdyż nie ma ..uprawnień.....wyroku, ponieważ jest już sporządzany po jego wydaniu.
Trudno jednak przejść do porządku dziennego nad faktem, że uzasadnienie wyroku jest podstawowym środkiem kontroli jego prawidłowości.
A instancja odwoławcza głównie przez pryzmat uzasadnienia sprawdza.
Jak wskazał Sąd Najwyższy: wyrok, którego uzasadnienie objęte jest wadami nie może być organem prawidłowej kontroli, co powoduje jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. chodzi oczywiście o wadliwość uzasadnienia orzeczenia osąd po fakcie, które ze względów merytorycznych ustosunkować się do zarzutu wniosku odwoławczego, a w tej sprawie taka sytuacja miała miejsce.

Sąd Najwyższy wskazuje, że nie czyni zadość wymaganej postawie w szczególności art 424 kpk między innymi zanegowania prawdziwości wyjaśnień oskarżonego bez wskazania dowodów na uzasadnienie swojego twierdzenia także nie spełnia wymogów wówczas kiedy nie dokonano oceny wszytskich dowodów i oparciu się wyłącznie na zeznaniach strony przeciwnej.

Sąd Rejonowy sporządzając uzasadnienie wyroku nie sprostał wymaganiom artykułu 424 KPK bowiem jak trafnie wskazałem obie strony na rozprawie zarówno obrońca, jak i prokurator na rozprawie odwoławczej w uzasadnieniu orzeczenia brak jest w ogóle wskazania dlaczego sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonej, dlaczego nie dał wiary zeznaniom śwodków Klamana i Janikowskiej- Szyłak, oraz Krechowicza. brak jest precyzyjnego wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku, brak jest właściwego uzasadnienia wymierzonej kary, wskazania również na okoliczności, które mają wpływ na wymiar kary. Sąd w swoim uzasadnieniu nie odniósł się do wielu wątków, które były na rozprawie przeprowadzane, które wynikały bezpośrednio z zeznań świadków, z innych powodów, które sąd na tej sprawie ujawniał.

Nie można przejść do porządku dziennego nad prawem oskarżonego do obrony, a to prawo przez sąd rejonowy zostało naruszone. Zarówno oskarżona, jak i świadkowie w swoich zeznaniach przedstawiali liczne okoliczności dotyczące wymowy artystycznej, przedstawiali cele, jakie przyświecały przy wykonywaniu instalacji, a zatem okoliczności dotyczące motywów działania oskarżonej. Przyjęcie tytułu pracy w istotny sposób świadczy o psychicznym stosunku oskarżonej do swojej pracy, a także o zamaiarze jaki jej przyświecał. Bez analizy tych dowodów, a nadto również innych dowodów, które sąd przyjął w poczet materiału dowodowego i ujawnił, a więc opinii dr hab. Jarosława Baraniewskiego, czy listów otwartych środowisk twórczych, broszury dotyczącej instalacji "Pasja" uzasadnienie orzeczenia będzie wadliwe, gdyż narusza podstawową zasadę procesu karnego, a więc prawo do obrony. wskazać również trzeba, że rozważaniu sądu o zamiarze, w jakim miała działać oskarżona dotknięte są również istotnymi wadami. Sąd w szczególności nie wyjaśnił dlaczego dokonano podziału zamiaru bezpośredniego na zamiar, jak to sprecyzował, rozmyślny i zwykły, co w doktrynie prawa, trzeba stwierdzić, jest kwestią bardzo sporną. W szcególności ustalając, że przestępstwo z artykułu 196 KK wykonane z zamiarem bezpośrednim, tzw. zwykłym sąd nie wyjaśnił na jakiej podstawie przyjął, że oskarżona dla osiągnięcia sukcesu była zdecydowana nawet na obrazę uczuć religijnych. Miała świadomość, że wykonywane dzieło jest obraźliwe dla wierzących i pomimo tej wiedzy i świadomości zdecydowała się je upublicznić i wykonać, a obraza uczuć religijnych była nieuchronnym i przewidywanym z wystawą skutkiem jej dzieła.
Podane na uzasadnienie tych twierdzeń jedynie to, że oskarżona ma wyższe wykształcenie, a wyznanie rzymsko-katolickie jest dominującym, zdecydowanie dominującym wyznaniem w Polsce takim dowodem być nie może. Zamiar oskarżonej musi wynikać z konkretnych dowodów, które muszą być nazwane, które muszą być wskazane, które muszą być omówione. W innym wypadku kara nie może dla oskarżonej w świetle prawa procesu karnego tego problemu przyjmować w ujemny sposób. Stan faktyczny ustalenia, co do publiczności działania została przez Sąd Okręgowy zaakceptowane, również naturalny zyskał pogląd, że nie można tłuymaczyć się brakiem winy skoro złożyła oskarżona, został jej wniosek o wykonaniu dzieła, a za pracę zapłacono. Zasadnie również Sąd Rejonowy uznał, że jest to przestępstwo materialne, a więc jeżeli conajmniej dwie osoby poczuły się obrażone, to niekoniecznie osobiście należy wystawę oglądać, ten pogląd prawny jest trafny

Sąd wydając wyrok i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia widzi konieczność przeprowadzenia postępowania na nowo. Widzi konieczność ustosunkowania się do wszystkich złożonych przez wszytskie strony wniosków dowodowych raz jeszcze. Swoim wskazaniem Sąd Okręgowy uznał za trafny zarzut niedopuszczenia do procesu biegłego z zakresu historii sztuki, ale jedynie w zakresie okoliczności ustalenia charakteru tzw. sztuki zaangażowanej, co może przyczynić się istotnie do poczynienia ustaleń faktycznych w zakresie treści przekazu instalacji, a tym samym dokonać istotnych analiz w zakresie zamiaru osikarżonej. Co do wniosku o ekspozycję "Pasji" na potzreby sądu to będzie zależało już od postanowień pierwszej instancji. Sąd Okręgowy nie widział potrzeby w swoich wytycznych zakreślenia takiej potrzeby, albowiem trudno jest obecnie w dniu dzisiejszym odtworzyć takie warunki: galeria została zamknięta, nie ma całego otoczenia i obraz będzie znikształcony.
spisała z taśmy Agata Rogoś


Dorota Nieznalska i Mecenas Wojciech Cieślak słuchają werdyktu Sądu.



Sędzia Sądu Okręgowego Lech Krasnodębski odczytuje wydany przez siebie werdykt.



Zainteresowanie dziennikarzy było duże, informacja o wyroku znalazła się w wydaniu głównym dziennika telewizyjnego w 1. Na rozprawę przybyli także licznie przedstawiciele Antyklerykalnej Partii RACJA oraz Federacji Zielonych, wspierający Dorotę Nieznalską. W garniturach wystąpiło kilku przedstawicieli Młodzieży Wszechpolskiej.



Po rozprawie przed budynkiem sądu małą manifestację swoich poglądów urządzili przedstawiciele partii RACJA. Tym razem ich hasło brzmiało "Dość katolickiego terroru". Plakat został zaatakowany przez opcję uważającą odmiennie.

fot. Agata Rogoś


Komentarz po wyroku w rozprawie apelacyjnej > > >




  <   <   <