Zbigniew Hołdys






Hołdys broni wolności artystów

Zbiegniew Hołdys jest mocno zbulwersowany wyrokiem sądu skazującym na więzienie rzeźbiarkę Dorotę Nieznalską. Muzyk apeluje do artystów o wsparcie.



"Zwracam się do moich przyjaciół Artystów - muzyków, plastyków, poetów i wszystkich innych twórczych ludzi - z prośbą, aby podpisali list protestacyjny wobec haniebnego wyroku skazującego rzeźbiarkę Dorotę Nieznalską na 6 miesięcy ograniczenia wolności i obowiązkowe prace społeczne za stworzenie i wystawienie dzieła "Pasja" w jednej z galerii na Wybrzeżu. Ten wyrok nie tylko cofa nas w strefę mroków średniowiecza - on nas wszystkich zabija, on nam odbiera wolność myślenia i tworzenia. On nas wszystkich - skazanych i nie skazanych - pali na stosie" - czytamy w liście Zbigniewa Hołdysa.
"Cynizm sędziego, który zaostrzając wyrok w stosunku do żądania prokuratora (prokurator wnosił o 2 tysiące grzywny, zasądzono wyrok ograniczenia wolności) powiedział: "Oskarżona stała się bardziej znana. Zapłacenie 2 tys. zł grzywny nie byłoby dla niej żadną dolegliwością" jest porażający. Niech każdemu ten cynizm zadźwięczy w głowie. Od jutra - jeśli się nie sprzeciwimy - każdy z nas może zostać ukarany za swoją odmienność, a wyroki będą coraz surowsze, bo skazując nas oprawca uczyni nas sławnym. Chore" - dodaje muzyk.
"Sędzia zapomniał o jednym: żaden sąd na świecie nie uzyskał boskich praw do osądzania ludzi za twórcze możliwości ich umysłu, za ich niepokorne myślenie, za ich słowa, obrazy, wypowiedzi i dźwięki. Nie uzyskał prawa do skazywania artystów za uczucia, uśmiech i jego brak, za zdolność do kochania - za dar, jakim jest oddychanie i sen, atrybuty tak samo nam przynależne, jak zdolność kreacyjna umysłu. Nie wolno nam zakazać oddychania. Musimy to powiedzieć głośno sędziom, cenzorom, artystom i całemu społeczeństwu. Jeśli dziś nie staniemy w obronie Doroty Nieznalskiej - jutro nasza sztuka stanie się dziełem na zamówienie sędziego z Gdańska, czyli niczym ważnym" - tłumaczy artysta i namawia wszystkich twórców do sprzeciwu oraz nagłośnieniu kontrowersyjnego wyroku, a także podpisywania się pod listem protestacyjnym, którego autorami są "ludzie ze świata sztuk plastycznych - kuratorzy wystaw, profesorowie akademii".

źródło: Gazeta.pl


< < < do strony głównej < < <