Gazeta Wyborcza Trójmiasto:


Proces Doroty Nieznalskiej

 Grzegorz Szaro 25-10-2005 , ostatnia aktualizacja 25-10-2005 21:30

Czesław Szumski: Mogłem zostać obrażony ponownie, ale chciałem zobaczyć to na własne oczy, bo nie mogłem uwierzyć. Sędzia Marcin Kradziecki: Czy ważniejsze od obrazy uczuć religijnych jest dla pana dowiedzenie tej obrazy?

Była posłanka Domu Ojczystego Gertruda Szumska i jej mąż zeznawali wczoraj jako świadkowie w procesie Doroty Nieznalskiej - gdańskiej artystki oskarżonej o obrazę uczuć religijnych.

- My, katolicy, nigdy nie pogodzimy się z bezczeszczeniem świętego krzyża. Będziemy bronić wiary - mówiła w Sądzie Rejonowym w Gdańsku 63-letnia Szumska.

Przyznała jednak, że nie widziała pracy Nieznalskiej, która ją zbulwersowała. - Opowiedzieli mi o tym przez telefon moi wyborcy, którzy zobaczyli w telewizji krzyż ze zdjęciem męskich genitaliów - wyjaśniła była posłanka.

Wcześniej, przez blisko trzy godziny zeznawał jej mąż. 75-letni Szumski zobaczył kontrowersyjny fragment pracy Nieznalskiej w TVN. Następnego dnia pojechał z grupą osób związanych z LPR do galerii, w której wystawiana była "Pasja". Niczego nie zobaczył, bo wystawa była już zdemontowana.

Sędzia Kradziecki: Gdy jechał pan do galerii, pana uczucia religijne były już znieważone?

Czesław Szumski: Czułem znieważenie, ubolewanie i odrazę.

Sędzia: Ale mimo to chciał pan dobrowolnie oglądać to, co już pana obraziło? Dlaczego chciał pan, żeby pana uczucia zostały znieważone drugi raz?

Szumski: Postanowiłem zobaczyć to na własne oczy, bo nie mogłem uwierzyć.

Przysłuchiwała się temu 20-osobowa grupa uczniów z VI LO w Gdańsku. - W ramach lekcji wychowania o społeczeństwie przyszliśmy zobaczyć proces, który wzbudza największe kontrowersje - wyjaśniła nam nauczycielka Hanna Szulman-Kudrin.

Nieznalska w pracy "Pasja" umieściła na krzyżu fotografię męskich genitaliów. Po doniesieniu złożonym przez parlamentarzystów LPR prokuratura oskarżyła ją o obrazę uczuć religijnych. Została skazana na 120 godzin prac społecznych. Odwołała się od wyroku. Drugi proces ruszył niemal rok temu.