Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Dorota Nieznalska obraziła wszystkich chrześcijan?

Grzegorz Szaro 07-04-2006 , ostatnia aktualizacja 07-04-2006 20:36

Jeśli ktoś nie czuje się obrażony "Pasją" Nieznalskiej, nie jest prawowiernym katolikiem - przekonywał sąd gdański radny LPR Grzegorz Sielatycki

Sielatycki zeznawał wczoraj przed gdańskim Sądem Rejonowym jako świadek w głośnym procesie gdańskiej artystki oskarżonej o obrazę uczuć religijnych.

- W styczniu 2002 roku do biura poselskiego Gertrudy Szumskiej, którego byłem kierownikiem, dzwonili petenci. Mówili: "jest prowokacja przeciwko krzyżowi i Kościołowi". Domagali się interwencji - powiedział radny.

Sielatycki jest w grupie osób, które na początku procesu (w listopadzie 2004 roku) zgłosiły się w sądzie jako obrażone przez Nieznalską. Wczoraj nie potrafił jednak powiedzieć kiedy i w jakich okolicznościach to nastąpiło. - Trudno powiedzieć. To był proces trwający kilka dni - wyjaśniał świadek.

Chwilę później przekonywał, że "Pasja" Nieznalskiej obraziła wszystkich chrześcijan, którzy o niej słyszeli: - Kto nie czuje się obrażony, nie jest prawowiernym katolikiem.

- Pan generalizuje - zauważył sędzia.

- Możliwe, że są wyjątki, ale nie znam takich osób - odpowiedział Sielatycki.

Nieznalska we fragmencie instalacji "Pasja" umieściła na krzyżu fotografię męskich genitaliów. Towarzyszył temu film wideo z mężczyzną trenującym w siłowni. Instalację wystawiała w gdańskiej Galerii Wyspa na przełomie 2001 i 2002 roku. Prokuratura oskarżyła ją o obrazę uczuć religijnych po doniesieniu posłów LPR Gertrudy Szumskiej i Roberta Strąka.