Rozprawa dwudziesta pierwsza, 08 stycznia 2007, Sąd Rejonowy w Gdańsku, ul.Nowe Ogrody 30.

Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Sąd chce zobaczyć "Pasję"
Grzegorz Szaro, Gdańsk2007-01-09, ostatnia aktualizacja 2007-01-09 18:57

Instalacja Doroty Nieznalskiej z genitaliami umieszczonymi na krzyżu ma zostać odtworzona i zaprezentowana przed gdańskim sądem rejonowym.

Praca gdańskiej artystki od pięciu lat leży strzeżona w magazynie gdańskiego sądu. Jest dowodem w sprawie. Odtworzenie "Pasji" dla potrzeb procesu zaproponowali prawnicy Doroty Nieznalskiej, a sąd wyraził na to zgodę. - Z zeznań osób, które twierdzą, że zostały obrażone pracą Doroty Nieznalskiej, wynika, że żadna z nich tej pracy nigdy nie widziała. Jestem przekonana, że gdy zobaczą Pasję w całości i na żywo, zmienią zdanie i przestaną mówić o ataku artystki na symbol religijny - mówi jej pełnomocnik Magdalena Tkaczyk.

Kontrowersyjną pracę mieliby zobaczyć także eksperci z zakresu religioznawstwa. Sędzia Marcin Kradziecki nie zdecydował jeszcze, kiedy zostaną przeprowadzone oględziny. Wczoraj na kolejnej rozprawie zeznawali historyk sztuki Hubert Bilewicz i artysta plastyk Artur Gogołkiewicz. Obaj przyznali, że są praktykującymi katolikami, ale praca Nieznalskiej nie uraziła ich uczuć religijnych.

Do zakończenia procesu przesłuchanych ma być jeszcze kilku świadków. Przed wydaniem wyroku sędzia Marcin Kradziecki będzie chciał zapoznać się z opiniami ekspertów z zakresu antropologii, historii sztuki i socjologii. Będą wypowiadać się m.in. na temat istnienia w katolickiej tradycji kulturowej - w tekstach i na obrazach - prac ukazujących cierpienie i nagość ludzkiego ciała. Sąd zamierza także uzyskać jasną odpowiedź na pytania: czy krzyż z instalacji "Pasja" jest przedmiotem kultu religijnego?

O Nieznalskiej zrobiło się głośno na początku 2002 r. W instalacji "Pasja" umieściła na metalowym krzyżu fotografię męskich genitaliów. Towarzyszył temu film wideo z mężczyzną trenującym w siłowni. Instalację wystawiała przez kilka tygodni gdańska galeria Wyspa. Już po zamknięciu ekspozycji posłowie LPR Robert Strąk i Gertruda Szumska, mimo że widzieli jedynie fragment pracy w telewizji, zawiadomili prokuraturę, że zostały urażone ich uczucia religijne. Nieznalska stanęła przed sądem oskarżona o obrazę uczuć religijnych. Trzy lata temu została skazana na 120 godzin prac społecznych. Odwołała się jednak i Sąd Okręgowy w Gdańsku uchylił wyrok sądu niższej instancji. Proces toczy się w Gdańsku ponownie od dwóch lat.