16 września 2002 , Sąd Rejonowy w Gdańsku, ul. Nowe Ogrody 30, sala nr.243, godz. 12.00

Pierwsza rozprawa polegała na składaniu przez Dorotę wyjaśnień, odpowiadaniu na pytania sądu i oskarżyciela. Przewodniczącym składu był As Sr. T. Zieliński, który prowadził rozprawę spokojnie acz zdecydowanie uciszając niesubordynację publiczności. Czynił też ogromne wysiłki by zrozumieć i dociec prawdy o przedmiocie który przyszło mu rozsądzić. I tu chyba sąd poniósł porażkę. Sam fakt oskarżenia jest wynikiem zasadniczego niezrozumienia samego sensu sztuki, postawy zajmowanej w kulturze przez artystę oraz instalacji "Pasja". Pytania sądu nie trafiały w sedno problemu, a odpowiedzi mocno zestresowanej artystki nie pomagały w rozjaśnieniu sytuacji i precyzyjnym uchwyceniu sedna sprawy.


sad

Aby dociec czegoś na temat sprawy tego dzieła trzeba by zajmować się nim samym, analizować jego formę. Ale tu sąd był w niewdzięcznej sytuacji, gdyż musiałby wykonywać robotę właściwą dla historyków sztuki. Wtedy okazałoby się, iż użyty w instalacji "Pasja" krzyż wcale nie jest krzyżem - symbolem z religii rzymsko katolickiej, ale jest to równoramienny krzyż tzw. grecki. A gdyby jeszcze sięgnąć do "Słownika Symboli" Kopalińskiego, to okazałoby się, że krzyż to symbol od zawsze obecny w kulturze ludzkiej. W tym kontekście przytoczone przez sędziego zdanie z protokołu przesłuchania artystki, iż krzyż jest dla niej przede wszystkim symbolem religijnym, ma sens uniwersalny a nie dotyczy religii rzymskiej. Także pominięta przez sędziego następna część wypowiedzi, mówiąca o krzyżu PCK, jest tu niezwykle istotna, gdyż naprowadza myślenie na inną symbolikę krzyża i wiąże ją z występującą w sztuce np. u Beuysa formą, co artystka, uczennica prof. Klamana, wie doskonale. Być może więc obrońcy krzyża z LPR bronią twierdzy której nikt nie atakuje. I rzeczywiście, to nie sąd jest miejscem do prowadzenia rozważań nad sztuką, ale skoro już ona do sądu trafiła, to teraz sąd chcąc nie chcąc musi wdać się w jej rozumienie bo inaczej czyn artystki pozostanie niezrozumiały lub źle rozumiany, podobnie jak dla LPR. Tyle, że sąd nie może pozwolić sobie na tak jednostronne rozumienie.

proces proces


Linia obrony zmierzała do wykazania, iż deklaracja artystki o tym, że nie chciała nikogo obrazić i nawet nie przypuszczała, że robi coś, co obraża uczucia religijne, jest szczera. Wszakże nigdy od nikogo wcześniej, w fazie projektu czy później pokazując instalację "Pasja" w galeriach Arsenał i Wyspa, nie usłyszała komentarzy iż jest ona obraźliwa, nikt tak jej nie interpretował. Przy okazji wyszło na jaw, że władze miasta znały opis projektu i pomogły finansowo w jego realizacji. Skoro więc nawet prezydent Gdańska nie dopatrzył się w tej pracy nic złego...

proces


Proces wzbudził ogromne zainteresowanie mediów, które stawiły się w komplecie i towarzyszyły cały czas rozprawie. Sala sądowa była pełna. W dniu procesu, w Trybunie ukazał się obszerny materiał Izy Kowalczyk będący próbą przybliżenia sztuki Doroty Nieznalskiej i postawy krytyki kultury w sztuce współczesnej oraz kłopotów z cenzurą jakie ta postawa napotyka w Polsce. Inne gazety (np. Wyborcza) ograniczyły się do podania informacji o procesie.

media media media


Sympatycy LPR i Młodzieży Wszechpolskiej stawili się z wizerunkami Matki Bożej i flagami państwowymi.
liga liga


szumska Posłanka Gertruda Szumska była rozczarowana rozprawą. Nie mogła się wypowiedzieć, a następna rozprawa już po wyborach...
Stwierdziła, że nie widzi różnicy między krzyżem łacińskim a greckim.






  <   <   <