Agnieszka Zakrzewicz






S.O.S

SZTUKA POLSKA
Polowanie na czarownicę


W Polsce postkomunistycznej, która 1 maja 2004 wejdzie do Unii Europejskiej, toczy się polowanie na czarownice. Mówiąc ściślej - na czarownicę... 29 maja 2004, młodej artystce Dorocie Nieznalskiej, grozi skazanie definitywne na sześć miesięcy więzienia za obrazę uczuć religijnych. Przestępstwo przewidziane przez nowy polski kodeks karny, zostało popełnione poprzez wystawę personalną artystki "Pasja", mającą miejsce w dniach 14.12.2001 - 21.01.2002, w gdańskiej galerii "Wyspa Progress".
Instalacja eksponowana przez Nieznalską składała się z obiektu w formie krzyża greckiego, zawieszonego w zaciemnionym pomieszczeniu, gdzie na ekranie projektowano taśmę wideo pokazującą mężczyznę ćwiczącego na siłowni. Dzieło sztuki, w swojej złożonej wymowie było głęboką refleksją dotyczącą kondycji kobiecej, dlatego też na obiekcie w formie krzyża znajdowało się zdjęcie męskich genitaliów.
Wystawa artystki przedstawiona w galerii "Wyspa Progress", której kuratorem był Grzegorz Klaman (jeden z najbardziej cenionych profesorów Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku), było sponsorowane przez Miasto Gdańsk, projekt pracy został wcześniej zaakceptowany przez Wiceprezydenta miasta oraz Dyrektora Wydziału Spraw Społecznych.

"Pasja" Nieznalskiej wzbudziła zainteresowani mediów lokalnych i ogólnokrajowych, później wystawa została zamknięta i zdemontowana. Wszystko mogło się skończyć na farbie drukarskiej zmarnowanej przez kilku polskich pseudo krytyków sztuki piszących dla czołowych gazet, którzy od lat biczują "skandaliczne" dzieła i artystów - jak np.: Barbara Kruger, Andres Serrano czy Maurizio Cattelan (wystawiających swoje prace w Polsce postkomunistycznej pod presją cenzury). Nieznalskiej jednak nie odpuszczono grzechu...
Kilka dni po planowym zamknięciu wystawy, do galerii wpadli przedstawiciele Ligi Polskich Rodzin, z intencją zniszczenia obrazoburczego dzieła sztuki. Młoda artystka została obrażona i poturbowana. Tylko obecność mediów uchroniła ją od niechybnego linczu.

Po tym żałosnym incydencie, w jakim brali udział również panowie posłowie opłacani przez wszystkich podatników, rozpoczęła się droga krzyżowa Nieznalskiej i tych, którzy z nią kolaborowali. Sumienne karanie rozpoczęto od zamknięcia galerii, będącej jednym z najważniejszych ośrodków kulturalnych Polski i która w ciągu 17 lat swojej działalności dała przestrzeń i głos najlepszej, i najodważniejszej generacji artystów naszego kraju. O ironio losu! O likwidacji "Wyspy Progress" zdecydowały władze gdańskiej ASP, a Grzegorz Klaman został odsunięty od swoich zajęć.
Później do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o przestępstwie obrazy uczuć religijnych i rozpoczęły się procesy.

W marcu 2002, Nieznalska otrzymała pierwsze wezwanie na Komendę Policji, celem ujawnienia gdzie ukrywa przedmiot zbrodni - czyli "krzyż z męskimi genitaliami", który został zarekwirowany jako dowód rzeczowy. W procesie, jako strona obrażona wystąpiły trzy osoby, które nigdy w życiu nie widziały na oczy dzieła artystki. Dorota Nieznalska została oskarżona o popełnienie przestępstwa z art. 196 polskiego kodeksu karnego, który przewiduje "obrazę uczuć religijnych innych osób, znieważenie publiczne przedmiotu czci religijnej lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych" - co podlega "grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch". Wśród dziewięciu świadków oskarżenia znalazł się sam rektor gdańskiej ASP! Świadkiem obrony był tylko biedny profesor Klaman.

18 lipca 2003, po procesie, który przypominał farsę teatralną trybunału inkwizycji przesłuchującego heretyka lub partii komunistycznej sądzącego wroga rewolucji, Dorata Nieznalska została skazana w pierwszej instancji na 6 miesięcy ograniczenia wolności i poniesienie kosztów procesu. Ograniczenie wolności ma polegać na wykonywaniu nieodpłatnie kontrolowanej pracy na cele społeczne, najchętniej dla jakiejś instytucji religijnej jak zażądał tego oskarżyciel. W uzasadnieniu wyroku, które można jedynie określić jako "delirium", czyta się: "W ocenie sądu wymierzenie grzywny byłoby w tej sprawie absolutnie bezzasadne z jednego choćby powodu. Oskarżona przez skandal który sama wywołała niewątpliwie stanie się osobą znaną, już jest osobą znaną, będzie zapraszana na najróżniejsze wystawy i zgromadzenie 2000 złotych grzywny jest żadną dolegliwością. Dlatego sąd uznał iż właściwą karą będzie ograniczenie wolności.". Sąd uznał również, że artystka popełniła przestępstwo umyślnie: "Oskarżona dążyła do osiągnięcia sukcesu artystycznego, osobistego, w swoim środowisku i chcąc osiągnąć ten sukces zdecydowana była nawet na obrazę uczuć religijnych, ponieważ w ocenie sądu nie jest możliwe do przyjęcia iż osoba z wyższym wykształceniem, osoba żyjąca w Polsce gdzie 95% mieszkańców wyznaje religię katolicką nie zdawała sobie sprawy jakie reperkusje wywoła umieszczenie na krzyżu w miejscu gdzie zwykle przedstawiona jest figura Jezusa Chrystusa męskich genitaliów.." - zostało napisane w uzasadnieniu wyroku pierwszej instancji.

Dorata Nieznalska to pierwsza artystka skazana na ograniczenie wolności w Polsce postkomunistycznej, uważającej się za wolną i demokratyczną. Można się łudzić, ale raczej nie ma wątpliwości, że za kilka dni, równocześnie z wejściem Polski do Unii Europejskie, wyrok stanie się definitywny. Adwokatom pozostanie szukać sprawiedliwości w Strasburgu.

Ten proces, który był prawdziwym polowaniem na czarownice, zmobilizował dużą część polskiego środowiska artystycznego, które widzi w tym wyroku niebezpieczny precedens ograniczający wolność ekspresji artystycznej i kulturalnej. Nie można powiedzieć tego samego o środowisku tzw. "inteligencji" polskiej, której wciąż przewodzą historyczni liderzy, walczący dwadzieścia lat temu o wolność słowa i wyznania. Niestety w dzisiejszej Polsce wszystko się zmieniło i ciemiężeni stali się ciemiężcami sumienia. Dzisiaj, po tym wyroku, w Polsce nawet skrzyżowanie drogowe jest symbolem religijnym... trzeba więc uważać jak się przechodzi na drugą stronę ulicy.

AGNIESZKA ZAKRZEWICZ
Dziennikarka i krytyk sztuki

Solidarni z artystką polską Dorotą Nieznalską , która zostanie skazana za ekspozycję wystawy "Pasja"

Wyślij e-mail do DOROTY NIEZNALSKIEJ - w ten sposób zaprotestujesz przeciwko ograniczeniu wolności słowa, ekspresji i sumienia w Polsce. dorota.nieznalska@wp.pl

Tekst w języku włoskim został skierowany do włoskiego środowiska artystycznego i intelektualnego (artyści, krytycy sztucy, właściciele galerii, media kulturalne, środowisko uniwersyteckie) oraz przesłany do prasy włoskiej i do dziennikarzy zagranicznych we Włoszech. Zostanie zamieszczony na stronach internetowych Muzeum Laboratorium Sztuki Współczesnej rzymskiego uniwersytetu La Sapienza, będącego najstarszym Uniwersytetem Europy.

Chcąc bronić wolności słowa, ekspresji i sumienia w Polsce, możesz przetłumaczyć apel i wysłać go do swoich znajomych za granicą oraz do zagranicznych mediów.




S.O.S

ARTE POLACCA - Caccia alla strega


Nella Polonia postcomunista che dal 1° maggio 2004 fara parte dell'Unione Europea e cominciata la caccia alle streghe. Per esattezza, bisogna dire "alla strega"... Il 29 maggio 2004, Dorota Nieznalska, una giovane artista, sara condannata in via definitiva a sei mesi di prigione per offesa ai sentimenti religiosi. Il reato, contemplato dal nuovo codice penale polacco, era costituito dalla mostra personale dell'artista, intitolata "La Passione" e svoltasi dal 14 dicembre 2001 al 21 gennaio 2002 nella galleria "Isola Progress" di Danzica.
L'installazione presentata dalla Nieznalska era composta da un oggetto a forma di croce greca, appesa in una sala semibuia dove, su uno schermo, era proiettato un film video sugli esercizi di un uomo in palestra. L'opera nel suo complesso costituiva una lucida riflessione sulla condizione femminile, percio su quell'oggetto a forma di croce, c'era un'immagine dei genitali maschili.
Il lavoro dell'artista, presentato alla galleria Isola Progress e curato da Grzegorz Klaman (uno fra i piu autorevoli professori dell'Accademia di Belle Arti di Danzica), era sponsorizzato dal Comune di Danzica ed il progetto, prima della realizzazione, era stato sopra visionato dal vicepresidente della stessa citta e da un'apposita commissione.

"La Passione" della Nieznalska aveva suscitato l'interesse dei media locali e nazionali, poi la mostra fu chiusa e smontata. Tutto poteva finire con un po' d'inchiostro sprecato da parte di quei pseudo critici polacchi che da anni flagellano le opere e gli artisti che, secondo loro, suscitano scandalo, come Barbara Kruger, Andres Serrano o Maurizio Cattelan (anche essi esibitisi nella Polonia postcomunista e censurati). Ma questa volta non ando cosi. Pochi giorni dopo la chiusura della mostra, in galleria arrivarono i rappresentanti del partito Lega delle Famiglie Polacche con l'intenzione di distruggere l'infame opera d'arte. La giovane artista venne offesa e malmenata. Soltanto la presenza di una TV locale l'ha salvata dal linciaggio.

Dopo quest'incidente, che ha visto fra i suoi protagonisti anche dei parlamentari, e cominciato il calvario della Nieznalska e di quanti avevano collaborato con lei. Come primo provvedimento fu chiusa la galleria che era uno fra i piu importanti poli culturali della Polonia e che in 17 anni di attivita ha dato spazio e voce ad una nuova e coraggiosa generazione di artisti. La chiusura fu ordinata dal rettore dell'Accademia di Belle Arti di Danzica, mentre il professore Klaman, curatore della mostra, venne sospeso dal suo incarico di insegnante. Poi arrivo alla procura la denuncia del reato di offesa dei sentimenti religiosi e quindi i processi.

Nel marzo 2002, la Nieznalska ricevette un avviso di garanzia e fu invitata a rivelare dove nascondesse il corpo del reato, cioe "la croce con i genitali maschili" che fu dunque sequestrata dalla polizia. Nel processo, come parte offesa si costituirono tre membri della Lega delle Famiglie Polacche, che peraltro non avevano mai visto il lavoro dell'artista. Dorota Nieznalska fu accusata di aver commesso il reato previsto dall'articolo 196 del codice penale polacco, che prevede "offesa dei sentimenti religiosi, oltraggio pubblico dell'oggetto di culto religioso o luogo destinato alle funzioni religiose" ed e punito con "la multa o la pena di reclusione fino a due anni". Fra i nove testimoni di accusa c'era anche il sommo rettore dell'Accademia di Belle Arti di Danzica. A favore della Nieznalska poteva testimoniare soltanto il professore Klaman.

Il 18 luglio 2003, dopo un processo che assomigliava piu alla farsa teatrale di un tribunale dell'inquisizione che interroga un eretico o del partito comunista che giudica il nemico della rivoluzione, Dorata Nieznalska in prima istanza fu ritenuta colpevole e condannata a 6 mesi di prigione, nonché al pagamento delle spese processuali. La pena detentiva poteva essere commutata in lavori socialmente utili, come ha voluto disporre il pubblico ministero, preferibilmente presso qualche istituzione religiosa. Fra le motivazioni della sentenza, che si possono giudicare solo come "deliranti", si legge: "Il tribunale ha deciso punire il reo con la reclusione e non con la multa, perché l'artista e diventata famosa e sicuramente si troverebbero persone pronte a pagarla in sua vece". Inoltre e stato ritenuto che l'artista aveva commesso il reato con premeditazione. "L'accusata ha voluto conquistarsi la fama e a tale scopo si e spinta fino ad offendere i sentimenti religiosi. Il Tribunale non puo ritenere che una persona laureata che vive in Polonia, dove il 95% degli abitanti e di fede cattolica, non si rendesse conto delle ripercussioni che avrebbe avuto l'esposizione di una fotografia con i genitali maschili sulla croce, nel posto dove si trova usualmente il corpo di Gesu Cristo." - diceva la sentenza di prima istanza.

Dorata Nieznalska e la prima artista condannata alla prigione nella Polonia postcomunista che si ritiene libera e democratica. Non ci sono dubbi che fra pochissimi giorni, in concomitanza con l'entrata di quel paese nell'Unione Europea, la condanna diventera definitiva. Gli avvocati di Nieznalska sono pronti cercare giustizia a Strasburgo.

Questo processo che e stato una vera caccia alla strega, ha mobilitato gran parte dei circuiti artistici polacchi, che vedono in esso un pericoloso precedente che portera alla limitazione dell'espressione culturale. Non si puo dire lo stesso dei circuiti intellettuali polacchi, capeggiati ancora dagli storici leader di "Solidarnosc", che venti anni fa lottavano per la liberta di parola e di culto. Purtroppo nella Polonia odierna tutto e cambiato e gli oppressi di una volta sono diventati gli oppressori di oggi. Oggi, dopo questa sentenza, in Polonia anche un incrocio stradale e diventato un simbolo religioso... bisogna essere attenti a come si attraversa la strada.

AGNIESZKA ZAKRZEWICZ
Giornalista e critica d'arte



SOLIDARIETA' CON L'ARTISTA POLACCA DOROTA NIEZNALSKA
che sara condannata alla prigione per l'esposizione dell'opera "La Passione".


Spedisci un e-mail a DOROTA NIEZNALSKA - protesta contro la soppressione della liberta di espressione artistica in Polonia

dorota.nieznalska@wp.pl



< < < do strony głównej < < <